Prosto z Atlanty - dzień pierwszy i drugi

Atlanta, 5.08

Dziewczyny grają mecz o awans do kolejnej rundy i po pierwszej połowie (16 rozdań) prowadzą ok 30 imp.

A u nas?

Jesteśmy już po losowaniu drabinki Spingolda. Myślę, że jak zawsze - losowanie dla jednych bardziej szczęśliwe, dla innych mniej.

Moja ocena losowania teamów z udziałem Polaków:

Bridge24 (Kalita – Nowosadzki, Jagniewski – Gaweł) - nr 39

W 1. rundzie trafiają na  team praktycznie norweski -Erik Saelensminde, Tom Hoiland, Geir Brekka, Simon Gillis (Anglia) - jak najbardziej do przejścia; kolejna runda już trudniejsza. Wygranie z teamem Zagorin (Dan Zagorin – Kevin Bathurst,  Ricco Van Prooijen – Louk Verhees,  Bas Drijver - Sjoert Brink,)  będzie sukcesem (w razie wygranej przejmą numer 7). Gdyby dostali nr 38. a nie 39, w kolejnej rundzie graliby na nas - więc to jest główny fart tego rozstawienia!

Lynch (Balicki-Zmudzinski) - nr 5

1. runda na team, w którym nie znam zawodników, więc powinni łatwo sobie poradzić; 2. runda natomiast na team nr 28: Barry Rigal - Glenn Milgrim, Michael Becker - Aubrey Strul, Bruce Rogoff - Josh Parker.  Znany dziennikarz prowadzący wszystkie mistrzowskie brydżramy i biuletyny, para ze sponsorem (Strul-Becker), myślę, że także mecz do jednej bramki.

 Gordon (Kwiecień – Pszczoła) - nr 10

1. runda na team nr 55 Allen Kahn - Ira Herman - Jeffrey Rothstein, G. Margie Gwozdzinsky. Pani Gwozdzinsky to emigrantka z Polski, żona amerykańskiego Richie Schwartza. W 2. rundzie trafiają na team nr 23 – mieszankę graczy europejskich: Juan Carlos Ventin (Hiszpania), Frederic Wrang (Szwecja), Godffrey De Tessieres - Julien Gaviard (Francja), Marc Bompis – Jean Christophe Quantin (Francja), i myślę, że są zdecydowanym faworytem!

Mazurkiewicz - nr 16

1 runda na team nr 49 Rajendra Gokhale - Sun-O Ho, Satya Rami, Jim Aitken. Niestety nie znam nikogo (i dobrze!). W kolejnej - team nr 17 - John Schermer – Neil Chambers, Reese Milner - Hemant Lall, Sabine Auken - Roy Welland. To już może być ciężki mecz. Para która wygrała Vanderbilta (nieobliczalny Roy), bardzo solidna para seniorów. no i sponsor (Milner) z zawodowym graczem(Lall senior)

Naszych szans nie będę oceniał, aby nie zapeszyć.

Wczoraj odbyła się miła ceremonia wręczenia nagrody im. Sidney Lazarda za sportową postawę, którą za rok 2012 otrzymały nasz bliskie koleżanki (graliśmy razem wielokrotnie w teamie Hampton) Benedicte Cronier i Sylvie Willard!!! Był to pierwszy przypadek, że nagrodę otrzymała para. Podkreślono, że mogą one być wzorem w każdym punkcie kariery brydżowej, w zachowaniu się przy stole, mogą stanowić wzór pod każdym względem. No i niebagatelne są ich wyniki. Są jedną z najlepszych par kobiecych na świecie, wielokrotnie wygrywały imprezy rangi mistzrostw świata, i oczywiście mistrzostw Ameryki Północnej.

Szczerze i serdeczne gratuluję, nagroda zasłużona i naprawdę, osobiście mogę powiedzieć, że stanowią wzór pod każdym względem i ich kariera wygląda imponująco.

A teraz to czym chce się pochwalić, nasza strona www.bridge24.net przez pierwsze 4 dni była odsłaniana 19.000 razy, a odwiedziło nas około 1400 osób!

Dziękuję, robimy to dla Was i bez Was nie ma sensu nasza praca!

Trzymajcie kciuki a my będziemy się rewanżować relacjami każdego dnia!

DZIEŃ PIERWSZY, 3.08

Ten turniej to dla wielu z nas początek jakiejś życiowej ścieżki - ja i Krzysiek zaczynamy start w teamie z gwiazdami (Bocchi – Madala, Gromov - Dubinin), a nasi koledzy z teamu bridge24 zaczynają karierę w USA. Miejmy nadzieję, że im czekanie na grę w super teamie nie zajmie tyle czasu, co nam (zaczęliśmy w 2006) i szybko znajdą się w czołówce walczących tutaj o najwyższe trofea!!!

Już prawie wszyscy są na miejscu, brakuje jedynie Rafała, którego zatrzymały w Polsce kłopoty zdrowotne. Kalita-Nowosadzki grają od wczoraj główny turniej par, reszta  się aklimatyzuje. Dziś dojeżdżają dziewczyny, które będą debiutować na amerykańskiej ziemi.

Team bridge24 debiutuje w Spingoldzie i jestem bardzo ciekaw, co nasi gracze są w stanie tutaj osiągnąć. Bardzo będziemy ich wspierać i liczymy na sukces, a za taki uważam wygranie 3 meczów.

Pszczoła - Kwiecień kontynuują grę w teamie Marka Gordona i na pewno są wśród faworytów turnieju.

Nasza para, jak już wspominałem,  debiutuje w teamie Gromova i myślę, że dojdziemy wysoko, ale zobaczymy - bardzo ważne jest losowanie.

Kilka słów o tym, jak ono wygląda:

Nr 1 przypada automatycznie obrońcy tytułu; jedyny warunek jest taki, że musi być co najmniej 4 graczy ze zwycięskiego teamu. Nr 2 wg sumy punktów rankingowych. Dalej 3-4.

Potem już rozstawienie czwórkami i losowane numery wewnątrz czwórek, czyli 5-8, 9-12, 13-16 itd.  Wpadasz w czwórkę i Twój numer jest losowany, oceniam że „wylosujemy” nr 8 (wpada się wtedy na 1) a te losowania zwykle są takie, że Polacy grają niestatystycznie często na siebie………….

Faworyci Spingolda to Monaco i Nickel. Wszystkie najlepsze włoskie pary grają w różnych teamach – Cayne (Lauria - Versace), Mahafey (Duboin - Sementa), Gromov (Bocchi - Madala). Obrońca tytułu to Monaco, które rok temu ograło Nickela w ostatnim segmencie 52-0! Cały wynik meczu to byo 143-101.

Co tutaj gra się poza Spingoldem?

Najważniejsze z pozostałych turniejów tutaj to:

Grand National Teams  - mistrzostwa districtów ACBL

Von Zedtwitz Life Master Pairs – turniej par arcymistrzowskich

Wagar Trophy - teamy kobiece – odpowiednik Spingolda dla kobiet

Freeman Trophy - mikstowe mistrzostwa BAM

Roth Open Swiss Teams- turniej teamów na dochodzenie - sobota - niedziela na koniec mistrzostw

Nasze Panie debiutują w Stanach. Trzymamy za nie kciuki, oby przynajmniej przebiły się do strefy „medalowej”.

 

Atlanta, mimo, że jest stolicą Coca-coli, to miasto jak każde inne w USA, a my mamy nadzieję, że będzie dla nas wszystkich szczęśliwe!

 

Trzymajcie kciuki!!!