Spingold - dzień czwarty

Atlanta, dzień czwarty, 8 sierpień

Już prawie północ  a tak naprawdę dopiero skończyła się ta sesja (zwykle 20.30).

Znów mamy się z czego radować, jesteśmy w kolejnej rundzie, bridge24 pokonał zdecydowanie team Chablis i jutro spotkają się z, no właśnie, z Nickellem.

Dzisiaj o awansie Nickella decydował protest. Sam nie wiem co o tym myśleć,  i pomimo że w teamie Nickell gra dwóch moich bliskich kolegów (Steve-Bobby), to mam wątpliwości. Ale po kolei.

Team Assael  to to para turecka Tokay-Ogur i naturalizowani Niemcy Smirnov(Rosja)-Piekarek(Polska)

Nazwa teamu to nazwisko zmarłego nie tak dawno znanego tureckiego brydżysty, przyjaciela Mustafy Tokaya.

Przebieg meczu: 1. set 68-18, w drugim secie Assael dokłada kilka impów, w 3. secie Nickell odrabia sporo i przed ostatnim zostaje 17 imp. Ostatecznie Nickell wygrywa cały mecz różnicą 5 imp.

W trzecim segmencie Mustafa dostaje następującą kartę:

♠Q9xxx ♥- ♦Kx ♣K10xxxx

Z lewej 2♥ (słabe dwa), po dwóch pasach mówi 2♠, pas i jego partner 3♥(forsing z fitem), z prawej pada kontra.

Tutaj Mustafa musiał podjąć decyzję(????), czy „wgolić” końcówkę, czy wykorzystać kontrę przeciwnika i spasować. Spasował i na jego nieszczęście, partner pomyślał około minuty, i powiedział 3ª, oczywiście Mustafa, grając w meczu, dołożył końcówkę i na pewno nic złego nie zrobił…….

Przeciwnicy wezwali sędziego, który zmienił wynik na 3♠, 170, czy to możliwe?

Team Assael złożył appeal i przegrał, oczywiście zmiana rezultatu na 4♠(przywrócenie rezultatu jaki padł przy stoliku) dawała zwycięstwo i awans teamowi Assael.

Zastanawiałem się długo i dochodzę do wniosku, że Mustafa mógł dać rekontrę, ale nie musi aż tak dobrze grać, aby w momencie wpadać na takie odzywki w takim meczu i z takim przeciwnikiem, pod presją itd. To przecież amator……

Wiele rąk można ułożyć, gdzie 6♠ będzie wykładane, bardzo wiele, nie wiem co mówił na jury d’appeal, ale za mało aby pokonać ten problem….

Gdy z nim rozmawiałem o całym wydarzeniu, powiedział mi tylko „….w USA nie można pokonać w ten sposób teamu NICKELLA(!)”.

Ciekaw jestem Waszych opinii, pewnie podzielcie się, choć mi się wydaje, że tym razem zmiana wyniku była krzywdząca…

Jadąc windą z Kokishem (coach teamu NICKELLA) powiedziałem mu, że mógł iść szlemik w piki, przyznał mi rację, co pewnie jest dowodem, że Mustafa nie mówił tego pewnie na jury d’appealL

Tak, że nasze orły bridge24 będą jutro grać na najbardziej utytułowaną drużynę amerykańską NICKELL.

Szanse oceniam na spore! Dziś oceniałem je na 60%, jutro na chłodno pewnie nieco mniej, ale wszystko odbędzie się pewnie w pierwszej połowie.

Idą z wiatrem i mają swój tydzieńJ Oby trwał jak najdłużej.

Wczoraj ich bardzo chwaliłem, dziś także wielkie brawa, już zrobili to co ja z Krzyśkiem w debiucie, doszli do ćwierćfinału a jeszcze mogą wiele zrobić dobrego. Rozdania oczywiście sami opiszą, było naprawdę wiele ciekawych, sam byłem świadkiem wielu dobrze zagranych.

Reszta wygrywa swoje mecze, my naprawdę mieliśmy  spacerek wynik końcowy jest naprawdę niski biorąc pod uwagę umiejętności naszego przeciwnika. Brawa, że tak daleko zaszli ale trudno mi w to wszystko uwierzyć….

Adaś z Cezarym, jak zwykle - świetna gra dużo wygranych rozdań i nie pękają w końcówkach, co cieszy tylko przed Bermuda Bowl.

Mamy 3 teamy w ćwierćfinale, naprawdę super!!!

Jutrzejsi nasi przeciwnicy to już najwyższa światowa klasa. Hamman, Lev, Cohler, Glubok i Cohen.

 Pięciu zawodowców, ale żadnej pary…..

Adaś z Cezarym grają na team Schwartz. Nie sądzę, aby mieli kłopoty, są faworytem (jak BŻ będą grać cały czas). Ich przeciwnik to sponsor amerykański z Alanem Gravesem,  Boye Brogeland ze swoim młodym partnerem Espenem i dwóch młodych zwycięzców Cavendisha Fisher - Schwartz. Boye klasa światowa, reszta do ogrania spokojnieJ

I jeszcze coś z innej beczki. Dziś podszedłem do stołu gdzie Zia grał na Alana Gravesa. Zia rozgrywał 5♦ z ktr. Wist w pika. Alan wziął, odwrócił w kiera, jego sponsor zagrał dama, as, i Alan mając dubla przebił…………..pikiem, po czym zagrał ASA trefl! W tym momencie Zia skomentował, że przegrywa za 500 bo nie wziął przebitki, bijąc pikiem a nie karem…..

Nikt nie wzywał sędziego, uzgodniono liczbę lew i schowano karty do pudełka, Zia przegrał 3 imp cały mecz!!!!!

Czy myślicie, że mógł tego ASA jednak przygwoździć,  zaatutować ze 3 razy żeby spadł na karo……………

Kto wie, czy to jednak PROFESJONALNE??? Nie wiem czy to miało znaczenie, wyłożyłem Krzyśkowi dziadka i przeszedłem po sali szukać dla Was rozdania….. wpadłem na ten motyw, warto zapamiętać.

Dziś już w USA wiele się mówi o ekipie bridge24, pytają  mnie czy realne jest abyśmy spotkali się w półfinale, odpowiadam: JASNE!!!

Zadania trudne do wykonania ale możliwe!!!!

Znów Was, a w zasadzie NAS, przybyło, już Was jest prawie 2800, chyba przestanę podawać  te liczbyJ Cieszy całą naszą ekipę to co się dzieje na stronie, jak nam kibicujecie i w nas wierzycieJ

Jutro znów życzę wszystkim naszym zawodnikom fartu, aby szczęście było przy nas i 3 polskie ekipy grały w półfinale!

Pozdrawiam Was wszystkich!