Dallas, 29.03

Koszmarny dzień dla naszej pary, zagraliśmy najgorszy mecz od kilku lat, pierwszy raz od kilku lat przegraliśmy stol na Fantoniego z Nunesem.

Jak grała moja drużyna nie wnikam, wiem, że my ten mecz mogliśmy doprowadzić do równorzędnej walki.

Rozdania opiszę niebawem, ale My już za burtą, więc skoncentrujmy się na naszych!

Moze być polski finał!!! Trzymajmy kciuki, tu wszystko jest możliwe! Monaco naprawdę grało na nas mecz kiepsko.... A że wygrało 100imp - bo My byliśmy beznadziejni!

W przerwie meczu rozmawiałem z Versace, ...na nich nie można popełniać prostych błedów... To jakże prosta, ale jakże cenna uwaga... Wczoraj tych błedów było koszmarnie dużo. Fakt, że gdyby szlem na impasie wyszedł w 3. Secie, to byłby remis w meczu....ale o tym jutro!

Polacy do boju! Adam, Cezary, Jacek, Michał! Walczcie i dajcie nam polski finał! Ja w to wierzę i mocno trzymam kciuki!!!

Dziś start Swissa, niby na pocieszenie, ale myślami będziemy na innej sali...

Pozdrowienia z Dallas