24.01

Las Vegas 24.01.2014

 

Początek roku rozpoczął się od okresu bardzo intensywnej gry - liga, TGRs Pairs w Londynie, teraz regionals w Las Vegas, a do tego odbył się ostatni etap Kadry Narodowej.

W pierwszy weekend po Nowym Roku odbył się II zjazd Ekstraklasy i dzięki niezłej grze wszystkich par udało nam się wygrać fazę „każdy z każdym”. Zwycięstwa cieszą, nawet te etapowe!

Na pochwałę zasługuje szczególnie Piotrek Tuczyński, który grał na zmianę ze mną i z Krzysiem Burasem. Myślę, że polski brydż będzie miał wiele pożytku z tego młodego zawodnik!

Praca jaką wykonuje każdego tygodnia na treningach przynosi efekty, oczywiście wiele, szczególnie na rozgrywce, pozostaje do poprawienia, ale cieszymy się, że tak młody zawodnik jest wyróżniającą się postacią rozgrywek ligowych.

Liga - jaka jest - już pisałem, przykro mi, że swojej szansy nie wykorzystała drużyna Connector z naszymi graczami (Sławek+Maciek) teraz przyjdzie im potykać się w trudnych barażach o pozostanie w lidze.

W czołówce bez zmian - drużyny inne, a zawodnicy ci sami. Konkret Chełmno z naszymi - Michałem i Jackiem - zgodnie z oczekiwaniami pewnie awansował do czołowej czwórki po robin round, oczywiście teraz już będzie trudniej, ale nie są bez szans w pierwszym meczu o Final Four. AZS oczywiście jest faworytem, ale to właśnie sól naszej dyscypliny, gdy faworyci przegrywają!

Bridge24.pl także będzie miał trudną przeprawę, bo starzy wyjadacze z RAL Poznań łatwo skóry nie oddadzą. Myślę, że jesteśmy faworytami, ale patrz wyżej Uśmiech

 

Tydzień później udaliśmy się do Londynu.

Turniej, organizowany przez mojego przyjaciela Artura Malinowskiego, jak zwykle zgromadził wiele brydżowych znakomitości. Byliśmy reprezentowani przez 3 pary, ale sukcesów, niestety, tym razem nie było. Piąte miejsce Jacka ze mną nie jest sukcesem, tym bardziej, że prowadziliśmy przez większość turnieju. Inni także nie zachwyciliL

Co do samego turnieju, to dla chcących zobaczyć Londyn na pewno jest to dobry pomysł na połączenie zwiedzania z brydżem. Na samego brydża, ze względu na koszty, bym raczej nie namawiał, bo to po prostu bardzo drogi turniej.

Ciekawskim powiem, że zajmując piąte miejsce nie zbliżyliśmy się do pokrycia kosztów wyjazdu Uśmiech

 

Po Londynie odbyła się Kadra Narodowa.

Szczerze mówiąc, duży zawód sprawili mi nasi zawodnicy, Rafał, Wojtek i Michał wspierani Bogusiem Pazurem, byli, moim zdaniem, faworytem tych rozgrywek. Ostrzeżenie padło już w półfinale, gdzie minimalnie tylko wygrali. Widać wyraźnie zmęczenie poprzednim sezonem u Rafała z Wojtkiem. Nigdy tyle nie grali i potrzebują odpoczynku, aby odbudować formę przed najważniejszymi grami w tym roku.

Zwycięzcom gratuluję - są o jeden krok od startu w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Odbędą się w słonecznej Chorwacji pod koniec czerwca. Miejmy nadzieję, że Polacy przywiozą nam medal z tej trudnej imprezy!

Co do samych Mistrzostw Europy to kilka ważnych informacji już mamy. Włosi - dotychczas faworyci każdej poprzedniej imprezy, teraz, moim zdaniem, będą mieli problem z zakwalifikowaniem się do czołowej szóstki, która daje awans na Bermuda Bowl w Indiach 2015.

W gronie faworytów będą natomiast Anglicy, po reaktywacji superpary Forrester – Robson, po powrocie braci Hackettów wraz z  Bakhshi - Gold naprawdę są super ekipą.

Anglicy bez sponsora w teamie… Włosi dla odmiany (raczej ) ze sponsorem, czyli zmiany w lewo i prawo….

 

Ten tekst piszę z Las Vegas, byłem tutaj kilka lat temu latem na Spingoldzie, byłem zdziwiony opiniami tych, którym to miasto się podobało, upał był straszny i nic nie widziałem. Teraz jest 19 stopni i zobaczyłem miejsce, w którym pewnie mógłbym spokojnie zamieszkaćUśmiech Śliczne, czyste i tętniące życiemUśmiech Znakomite restauracje, tylko tych kasyn troszkę za dużoUśmiech

Wyniki całkiem niezłe, po złym początku i przegranym pierwszym turnieju, w drugim dochodzimy do finału, ale  tu niestety - przegrywamy jednym rozdaniemDezaprobata. Gramy w składzie: Michał Klukowski, Piotrek Tuczyński, Jacek Pszczoła i Krzysiek Buras ze mną.

Młodzież gra wszystkie rozdania, we wtorek musieli zagrać 3 mecze po 24 rozdaniaUśmiech. Pewnie pierwszy raz w życiu tyle grali. Rozdania swoje opiszą w relacjach po powrocie, pozostały nam jeszcze dwa turnieje mam nadzieję, że uda nam się je  wygrać.

 

Co nas czeka w najbliższej przyszłości? Przede wszystkim szkolenie z najlepszym wykładowcą na świecie Krzysiem Martensem!

Udało mi się Krzysia namówić na „weekend ze strefą szlemową”. Jesteśmy dla Was otwarci, chętnych prosimy o zgłaszanie się - na naszej stronie jest link, tam udzielamy wszelkich informacji dotyczących tego szkolenia.

Jestem przekonany, że to bardzo dobra inwestycja jeśli chce się podnosić własne umiejętności!

7. kwietnia odbędzie się w salach Casino Palace kolejna edycja Turnieju Przyjaciół Brydża. Chętnych do udziału proszę o kontakt ze Sławkiem Latała, ilość miejsc  jest ograniczona, a na pewno warto w takich wspaniałych warunkach uczestniczyć w święcie naszej dyscypliny!

Wspaniała informacja o olimpiadzie w Warszawie otarła nam się o uszy… Czekamy na podpisanie odpowiednich dokumentów, aby otworzyć butelkę szampana bo to naprawdę wspaniała informacja dla wszystkich brydżystów w Polsce. Takich gwiazd nigdy nie gościliśmy, a przecież przyjadą wszyscy najwięksi z całego świata!!!

Bridge24.pl także organizuje nie lada atrakcje dla sympatyków brydża w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że niebawem będziemy gościć wspaniałych graczy na turnieju TOP12 lub TOP16 w Polsce. Trzymajcie za nas kciuki, jesteśmy w trakcie negocjacji ze sponsorami i już niebawem ogłoszę Wam szczegóły tego nie lada wydarzenia!

Zapraszam na naszą stronę, zgłaszajcie swoje problemy, będziemy starać się rozwiązać je najlepiej, jak potrafimyUśmiech

 Pozdrowienia ze ślicznego Vegas dla WasUśmiech