21.12

Dziś, tak jak obiecałem kilka śmiesznych rozdań. 

Miałem przyjemność w ciągu kilku miesięcy zagrać z różnymi partnerami.

A więc popatrzmy na kilka zabawnych przypadków:)

 

Siedzimy na ostatniej pozycji z poniższą kartą:

A Q J x

A K Q x x

-

Q J x x

Obie przed partią, z lewej otwarcie 2♠ - słabe; pas pas do mnie… 

W związku z tym, że gramy drugi raz w życiu bez żadnych ustaleń, myślę co zrobić, aby jak najlepiej sprzedać silna kartę na kierach...

Decyduję się na ktr, po długiej analizie obiegają 3 pasy. Wynik 1400 za bez 6 :)

 

W innym rozdaniu tego turnieju dostaję:

x x x x

x

Q J x x x

x x x

 

Mój Pd 1NT, mówię 2 i tym razem, po najdłuższym namyśle w tym turnieju, widzę na stole odzywkę 6 !

Niestety pula zmieniła właściciela, bez 4 za 400.

 

W turnieju nagrywamy 74.91% i wygrywamy. 

Po turnieju, moja partnerka pyta: „Grzesiu, czy Ty to załatwiłeś?” 

Dwie godziny później dzwoni mąż mojej partnerki z pytaniem dlaczego tak ładnie to wszystko ustawiliśmy :))

Musiałem przyrzekać Stasiowi, że wszystko było tak, jak należy! 

 

Następny weekend jadę na GPP aby wypełnić normę 7 turniejów i zagrać w finale.

Z wielkim sentymentem zawsze pojawiam się w Stargardzie. 

Jakieś sto lat temu odbyły się w tym mieście MŚJ, w których miałem przyjemność zagrać. Bez sukcesu, ale jakie wtedy towarzyszyły temu emocje!!!

Gramy turniej aby nagrać 55%, co nam się nawet udaje, ale jest w trakcie wiele perełek :)

 

Oto moja karta:

 

4 3 2

Q 9

Q 6 3

A Q 10 5 3

 

obie przed

 

Pasuję, na 3. ręku mój pd otwiera 1 , z prawej 1 , mówię 2 , mój pd 3 z prawej 3 .

Co teraz? 

Maxy - nic sensownego nie jest tutaj automatyczne, nie chce odpuszczać rozdania, myślę i daję ktr :)

Mój pd 4 i obiegają 3 pasy. 

 

Ręka mojego partnera:  

10 8 7 6

A K 10 5

K

K J 8 4

Nie ukrywam, że troszkę się zdziwiłem i nie omieszkałem przeprosić, że dałem ktr :)

Czym się kierowałem? Maxy, słaby turniej - widać, że będzie ciężko o dobre punkty z rozdania, bo wielu nie powie 3 pewnie w tym rozdaniu...

Wielu też nie grało 4 hehe

Ale co by nie mówić, cel zrealizowany. Nagrywamy 58% i dumni wracamy 500km :)

 

Tydzień później ostatnia eliminacja GPP. Tutaj już dużo bliżej więc wyjeżdżamy w niedzielny poranek i walczymy do końca o zwycięstwo!

Gram katastrofalnie, 4. sesja same złe zagrania i brak myślenia. Na oparach dojeżdżamy do mety i dzięki wielkiemu fartowi wygrywamy. Dzięki temu mamy siłę wracać do domu, bo adrenalina trzyma do samej Warszawy!

Też mam kilka perełek ale jedna jest wyjątkowo udana:)

 

Oto moja karta:

A 10

Q 8 5

A K Q J 3

10 7 3 

Partner 1 (Wspólny Język). Biorąc pod uwagę, że jestem raczej zdecydowany na grę w kiery już od samego początku, decyduje się na kamuflaż - mówię 2 , pd 3 , mówię 3 , pd 4 krótkość. Teraz decyduję się na pytanie o asy, wiedząc ze pd ma 15-17 i układ ręki min. 54 z singlem karo. Pada odp 2 asy bez damy atu -decyduje się na 6nt ...

Całe rozdanie:

 

Board 2
East Deals
N-S Vul

Q 8 7

K J

10 9 7 4 2

J 9 5

 

A 10

Q 8 5

A K Q J 3

10 7 3

 

 

 

N

W

 

E

S

 

 

9 2

A 10 6 4 3

A K Q 8 6 2

 

 

 

K J 6 5 4 3

9 7 2

8 6 5

4

 

West

North

East

South

 

 

1 

Pass

2 ♣

Pass

3 ♣

Pass

3 

Pass

4 

Pass

4 NT

Pass

5 

Pass

6 NT

All pass

 

 

6 NT by West

Lead:  9

Made 7 — EW +1020

Wist 9 karo, przymus 13 lew i 99% z rozdania.

 

Po 3 sesjach prowadzimy, ale w 4. sesji gram jak kompletny osioł i widać, ze będzie niezwykle ciężko cokolwiek nagrać. Np. nie biorę na asa i wygrywają nam chłopcy 4 z ktr :) Za chwile gram 4 i zamiast 12 lew biorę 11 sam nie wiem jak... Forma wakacyjno-pandemiczna, sam nie wiem jak to nazwać :)

Jednak wygrywamy i jedziemy dalej :)

Tydzień później Kraków. Bez sukcesu, ale za to wygrywają moi przesympatyczni koledzy - Maciej z Wojtkiem więc wielkie brawa!

Perełki prawie w każdym rozdaniu! nagrywamy 49.48% i wracamy zadowoleni z awansu do finału GPP.

Oto rozdanie z tego turnieju które obrazuje chyba głód gry i agresje na naszych turniejach:

 

 

 

A 8 6

Q J 2

A Q 10 8 7

7 3

 

10 7 4

A K 6

5 4

Q 9 8 4 2

 

 

 

N

W

 

E

S

 

 

Q 3 2

10 9 5 4 3

K J 9

J 10

 

 

 

K J 9 5

8 7

6 3 2

A K 6 5

 

 

 

Większość par w tym rozdaniu osiąga końcówkę, a za zagranie 2nt +120 - 93%, a wg mnie to naprawdę płaskie rozdanie... 

 

Kolejny weekend.

MPPM w Trzebawiu.

Gramy pierwszy raz, prawie wygraliśmy. Asia grała dużo lepiej niż ja, no ale nic dziwnego :)

Przedstawię jedno z wielu jej doskonałych zagrań:

 

Asia siedziała z ręką S:

K 10 x

K J 4

J 10 x

K 10 9 8 

 

Z prawej 1 Asia pas, z lewej 3 blok, ja ktr

Asia zdecydowała się na pasa! Przeciwnicy nie mieli szczęścia mały błąd w rozgrywce i zapisaliśmy 500 za prawie pełnego maxa! za 300 mielibyśmy 75%!

 

Oto pełen rozkład:

Board 30
East Deals
None Vul

A Q 9 4

10 7 3 2

K

A 4 3 2

 

7 6 3

8 5

Q 9 5 3

Q 7 6 5

 

 

 

N

W

 

E

S

 

 

J 8 2

A Q 9 6

A 8 7 6 2

J

 

 

 

K 10 5

K J 4

J 10 4

K 10 9 8

 

West

North

East

South

 

 

1 

Pass

3 

Dbl

All pass

 

3 × by East

Down 3 — EW −500

 

 

Następny weekend Finał GPP i MPP.

O turnieju już pisałem tydzień temu i dalej podtrzymuję, że czas na zmiany !

Wynik nie był zadowalający ale walczyliśmy bardzo - po 3/5 finalu MPP byliśmy na 5. miejscu. Finisz wielki niefart i bardzo dobra gra przeciwników.

 

Jedna perełka:

Siedzę na 4. ręku z następującą karta:

K Q 5

A K 5

K 6 5 2

K Q 6

 

Pas pas, z prawej 1NT 15-17 bardzo solidny gracz.

Myślę bardzo długo, bo znam jego solidność.

Piatnik przydzielił dwóm graczom 5pc max. To był bardzo długi namysł, bo w polskim stylu gdzie brak ktr karnej na 1nt nie za bardzo jest co powiedzieć i muszę ułożyć plan rozdania już teraz!

Gram z inteligentnym gościem, nie będzie panikował mam wiele lat praktyki w takich rozdaniach i duch walki nie pozwala mi pasować!

 

Mój plan jest taki, daję ktr i mówię 3nt jak usłyszę 2 do koloru lub mówie 3/4 / jak usłyszę że ma swój kolor, bo może mieć 6-kart, a nie otworzył bo nie ma pc...

Pada 2 , ja 3nt. Błąd na wiście i 630 co daje prawie maxa...

Ale nie ja jestem bohaterem tego rozdania :)

na jednym ze stołów poszło....

 

p p 1nt p 

p 2 !!!

i z moją kartą pass!!!!

Nie nie nie dla takiej gry, ja nie rozumiem, nie wierzę, jak można być tak źle nastawionym do gry w tak młodym wieku!!! 10 lew i średnia:)

Za tydzień finał GPPT w którym bierzemy licznie udział! Wspiera nas dalej nasz Partner PGE, które zadebiutowało złotem Darka!

Dlatego blog będzie w piątek po finale. 

Dziś życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji świąt. Dużo prezentów, odpoczynku, niech spełnią się Wasze życzenia i ten świat zacznie przypominać to, co było 2 lata temu, bo pewnie wszyscy mamy już dość...

G