17.11

Cambridge, 17.11.2013

 

Jesteśmy po kolejnym regionalsie, wyniki bardzo dobre -  Adam z Cezarym wygrywają 3 turnieje, my w teamie z Jackiem Pszczołą kolejne trzy.

 

W piątek i sobotę odbywał się dwudniowy knockout, a w niedzielę swiss.

 

Skoncentruję się na tych 3 dniach, gdyż tutaj rywalizowaliśmy bezpośrednio między sobą o zwycięstwa.

 

Do sobotniego finału obydwie ekipy - pani Lynch (Lynch, Passell, Hayden, Adam i Cezary) oraz team pana Blassa (Blass, Pszczoła, Meckwelle i my) awansowały raczej bez większych problemów.

 

W finale po pierwszej połowie przegrywamy 25 imp. Siadamy na Adama z Cezarym i przychodzi mnóstwo ciekawych rąk, co daje szanse na  odrobienie strat...

 

Pierwsze rozdanie - licytujemy z Krzyśkiem 3BA na 18%, mając 21 punktów podzielonych 8-13, ale Piatnik jest z nami -  podział trefli 3-3 i stojący as karo - zapisujemy +600 i +10 imp w pierwszym rozdaniu

 

Kolejne rozdanie - Buras trafnie ocenia sytuację - gramy 4♣ za 130 i zyskujemy 2 impy, gdyż na drugim stole Meckwelle przegrywają za 50 3♥. W następnym bierzemy znów kolejne punkty za 3♣ bez trzech, +150 dla nas.

 

Po 3 rozdaniach wygląda, że wróciliśmy do gry!

 

Przychodzi rozdanie nr 4. Dostaję kartę:

 

♠D ♥AW987x ♦ADW10x ♣x

 

Krzysiek pasuje, Adam 1♠, ja 2♥, Cezary 4♠. Po dwóch pasach znów mam kłopot. W pierwszym okrążeniu licytacji Michaels cue bid gramy słaby albo silny, co wpędziło mnie w kłopoty. Zastanawiam się, co teraz będzie grą na obrót - czy mam powiedzieć 4BA jako kiery + młodszy kolor, gdzie kiery są równe lub dłuższe od koloru młodszego, może dać kontrę, a może spasować?

 

Wybrałem bardzo kiepsko, powiedziałem 4BA i wpadając w wir kontr postawiłem 800, widać było, że 4♠ można łatwo przegrać (Jeff wygrał bo Hayden zawistował asem kier!)

 

Wydaje mi się, że Cezary wygrał to rozdanie swoją licytacją - powiedział 4♠ z kartą:

♠W10xx ♥Dx ♦xx ♣AKxxx

 

Raczej to nie jest standardowe 4♠, ale może widział, że sporo już odrobiliśmy i chciał coś sam wygrać?

Widać, że strata będzie, ale gra toczy się dalej!

 

Teraz macie szanse zmierzyć się z Cezarym na wiście:

 

♠KD10 ♥xx ♦xxx ♣AWxxx

 

Licytacja przeciwników jednostronna:

 

1♣ - 1♦

1BA - 4♥

4♠ - pas...

 

Kontrakt 4♠, siedzicie przed dziadkiem.

 

Cezary wybiera na wist asa trefl!

 

Jak się okazuje, Adam ma króla trefl i jest to jedyny sposób na obłożenie kontraktu!

 

Kosztuje to 10 imp - Eric nie wistuje w trefla na ten sam kontrakt i notujemy kolejną stratę.

 

Następne rozdanie to znów nasza agresywna gra.

 

Dostaję kartę :

 

♠Axx ♥KD109xx ♦AWx ♣x

 

Adam otwiera 2♣ (Precision), ja 2♥. Cezary kontruje, Krzysiek pas, Adam 3♣

 

W

Adam

N

ja

E

Cezary

S

Krzysztof

2♣

2♥

ktr.

pas

3♣

?

 

 

 

Widzę, że brakuje czasu na odrabianie strat. Wiem, że wkładam głowę tam gdzie diabeł nie zaglądaMrugnięcie ale kontruję! Trudno, najwyżej postawię!

 

Cezary rekontra , Krzysiek pas! Mówię sobie: „No to pięknie, znów sam na tym morzu...”. Mówię 3♥. Cezary kontra, Krzysiek 3♠. Po dwóch pasach Cezary znów kontra...

 

Wychodzę do toaletyUśmiech Wracam, a a tu w kontrolce 530! Wow, znów wracamy do gry!

 

Ostatnie rozdanie w rękach Krzyśka. Oto jego karta:

 

♠W108 ♥x ♦W10xx ♣ W108xx

 

Otwieram 1♠. Cezary kontra. Krzysiek decyduje się na 2♥ (z fitem, słabe lub forsujące do dogranej), Adam pas, ja 3♦, Krzysiek 3♠ i teraz z kolei ja mam mały kłopot...

 

Moja karta:

♠AD9xx ♥Ax ♦Axxx ♣Ax

 

Dokładam końcówkę. Jak widzicie, kontrakt nie był wcale taki zły! Cezary zawistował w pika i teraz: albo król pik w impasie, albo krótka figura karo u Adama. Po kontrze wywoławczej było na to sporo szans!

 

Niestety, nic nie było tak, jak byśmy chcieli i przegrywam 4♠ bez jednej, za 100.  Wygrywamy w tym rozdaniu 1imp, Mecks grali 3♥ i zapisali 140!

 

Całość  seta wygrywamy 38-15! Zabrakło 2 imp... Smutek u jednych, radość u drugich. Dramaturgia meczu na naszym stole straszna, uwierzcie, iskry leciały w każdym rozdaniu!

 

W niedzielę gramy swissa, po 4 rundach jesteśmy  na prowadzeniu, Adam z Cezarym na drugim miejscu, gramy mecz nr 5 na siebie. Wszystkich rund jest 7, więc wygląda, że kto wygra wyraźnie ten mecz, wygra turniej!

 

Dwa bardzo obrotowe rozdania. Jedno pokazało, jak ważna jest współpraca w parze w licytacji dwustronnej!

 

Jeff posiadał następujące karty:

 

♠AWxxxx ♥x ♦KWxxx ♣x

 

Na trzeciej ręce otworzył 1♠. Z lewej padła kontra. Eric powiedział 2♥ - słabe podniesienie. Z prawej 3♣.

 

Teraz jaką dajecie odzywkę ?

 

W

N

E

S

pas

pas

1♠

ktr.

2♥1)

3♣

?

 

1)słabe podniesienie

 

Jeff powiedział 3♦.  Wygląda na banalne, ale... Teraz usłyszał z lewej 4♥, a partner sam 4♠! Po 5♥ Adama zalicytował teraz już sam 5♠ - bez dwóch i 8 imp zysku! Bo my graliśmy 5♥ za 650!

 

Gary Hayden nie dał sobie szansy na pomoc od partnera, bo skoczył w tej pozycji od razu w 4♠, a Jeff uznał, że będzie współpracował z Erikiem! Opłacało się!

 

Drugie obrotowe rozdanie z tego meczu:

 

Podnoszę kartę:

 

♠10x ♥x ♦KDW10x ♣KWxxx

 

Jesteśmy przed partią, oni po.  Licytacja:

W

Krzysiek

N

Passell

E

ja

S

Hayden

2♦1)

pas

pas

2♥

pas

4♥

4♠

pas

pas

ktr.

pas…

 

1)mini-multi – blok na jednym starszym

 

W pierwszym okrążeniu spasowałem,  próbując pokazać ewentualny wist na grę przeciwnika w kolor starszy. Gdy okazało się, że mają kiery, postanowiłem pójść w obronę…

 

Karta Krzyśka:

♠ADW9xx ♥xxx ♦xx ♣xx

 

A teraz obrona:

 

As kier – małe, małe, małe. Dama trefl – małe, as, małe. Blotka karo – król, małe, małe.

 

Oddałem dwie lewe, trzecią lewę wziąłem królem karo. Jest 10-kartowa „końcówka”:

 

♠ ADW9xx

N

♠ 10x

♥ xx

W             E

♥ -

♦ x

♦ DW10x

♣ x

S

♣ KWxx

 

Mogę zagrać na bez jednej - ściągnąć króla trefl i przebić dwa kiery w ręce, co da mi 9 lew - 5 pikowych, dwie przebitki w ręce i po jednej w kolorach młodszych, o ile trefle podzielą się 4-2.

 

Zrobiłem długą analizę i wyszło mi, że jeżeli król pik jest w impasie, to moja obrona jest nieopłacalna, ale jak jest poza impasem, to raczej oni wygrywają 4♥. Pomyślałem, że zagram ♠10, i jak Passell weźmie, to przegram pewnie za 300, jeżeli połączy mi atuty; jak będzie sprytny i przepuści mi dziesiątkę pik, to przegram za 500 - oddam 3 kiery i po jednej lewie w każdym kolorze.

 

Zagrałem 10 pik! Co będę przegrywał rozdania.... Wziąłem! Kontynuowałem pikiem do damy, znów wziąłem, obaj dołożyli!

 

Ściągnąłem teraz asa pik i powstała następująca końcówka:

 

♠ W9x

N

♠ -

♥ xx

W             E

♥ -

♦ x

♦ DW10

♣ x

S

♣ KWxx

 

Teraz grając trzy ostatnie piki doprowadziłem do 4-kartowej końcówki gdzie Passell (N) musiał trzymać i trefle i asa karo:)

Musiał wyrzucić wszystkie kiery i zostawić sobie 109x trefl oraz asa karo. Ja wyrzucałem za nim, więc zostawiłem sobie DW karo i KW trefl. Zagrałem teraz karo ze stołu - N wziął asem i musiał zagrać w trefla, a ja zapisałem 590!

W ten sposób wygraliśmy mecz, a potem cały turniej! Wczoraj oni, dziś my byliśmy górą - tak właśnie wygląda ta walka na samym szczycieUśmiech Wypuszczanie, stawianie i emocjeUśmiech

 

Po emocjach w USA, wracamy do Polski i już dziś zapraszam Was na Mistrzostwa Polski Par na IMP do Krakowa.

 

Myślę, że na pewno warto uczestniczyć w tej imprezie i bridge24.pl będzie licznie tam reprezentowany:)

Do Krakowa warto z wielu powodów, a zapał organizatorów z niezmordowanym Witkiem na czele gwarantuje wysoki poziom organizacyjny zawodów!

 

Kilka dni po turnieju w Krakowie lecimy do Phoenix, aby brać udział w tamtejszych jesiennych mistrzostwach Ameryki, gdzie główny turniej to Reisinger Trophy. Tam także bridge24.pl będzie reprezentowany bardzo licznie, a ja będę starał się na bieżąco informować Was o wszystkim, co będzie się działo w Arizonie.

 

Trzymajcie kciuki i do zobaczenia w Krakowie!!!