15.10

Jesteśmy po pierwszym  zjeździe ekstraklasy tego sezonu, nasza drużyna jest na 2. miejscu. Graliśmy w tym zjeździe w szóstkę: Gaweł – Jagniewski, Chmurski – Tuczyński, ja z Krzyśkiem. Zrobiliśmy ostre przetarcie Piotrkowi Tuczyńskiemu, który grał dużo, nie tylko ze stałym partnerem, ale i z nami. Spisał się bardzo dobrze.

Inni nasi zawodnicy - wypożyczeni na ten sezon też wysoko - Bielawski-Niajko (Connector Poznań) na miejscu trzecim, a Kalita-Nowosadzki (Konkret Chełmno) na miejscu czwartym.

 

Można by powiedzieć, że są powody do radości...... I kolejne potwerdzenie mojej powtarzanej wielokrotnie tezy, że praca na treningach procentuje.

Jednak poziom ligi jest po prostu dramatycznie słaby, nie przesadzam (jaki on surowy!)!!!

Tego, co zobaczyłem na tym zjeździe, mogę chyba śmiało powiedzieć,  nigdy nie widziałem na tym podwórku. Pary zupełnie nie przygotowane do gry, losowość kontraktów. Wyniki pokazują jedynie, kto zrobił mniej IDIOTYZMÓW.

Niewiele grałem na tym zjeździe. Jednym z meczów był mecz na KONKRET Chełmno, nasz drużyna wypuszcza trzy(!) popartyjne końcówki i wygrywamy mecz prawie taryfą.....

Widziałem 6BA z kontrą w ataku z pikami Wx do xx. Widziałem wiele innych akcji tej klasy, n.p. (licytacja jednostronna) 3♣ - 3♦ - pass...............

Zadaję Państwu pytanie, po co taka LIGA???? EKSTRAKLASA????

Czy w ten sposób mamy podnosić poziom polskiego brydża? Jaki jest cel tych rozgrywek?

Czy faza „każdy z każdym” jest dla zabawy?

 Moim zdaniem zmniejszenie ilości drużyn w lidze to konieczność, nie ma na co czekać!!!

Team bridge 24.pl powiększył sie o dwie pary kobiece: Katarzyna Dufrat - Justyna Żmuda oraz Cathy Bałdysz - Anna Sarniak. Ich debiut nastąpi w przyszłym tygodniu w  Monte Carlo.

Za kilka dni najbardziej prestiżowy turniej Cavendish Invitational, formuła jak zawsze - teamy + pary.

Turniej został przeniesiony do Monaco, myślę, że odżył i fajnie, że mamy gdzieś blisko....

Ogromne nagrody ściągają na start sporo graczy a wpisowe jest naprawdę wysokie. Do teamów to 7500 euro, a do par 1500 euro.

Do tego dochodzi aukcja za pary - startowe to min. 5000 euro i jeśli nikt Cię nie wykupi, to musisz samemu taką kwotę zapłacić...

Są takie pary, które marzą, aby mogły się same wykupić, oczywiście wtedy udział w turnieju jest niezwykle opłacalny, niestety jesteśmy w czołówce par i nam będzie niezwykle trudno odnieść sukces finansowy na tej imprezie. Gramy dla „sławy”:)

Ale nasze młode pary będą miały szanse sporo zarobić, myślę, że pójdą za niewielkie kwoty i spokojnie odkupią udziały w turnieju.

Podam przykład ;

Zostajemy sprzedani na aukcji za 25.000 euro, możemy wykupić od niego do 40% - czyli za 10.000 euro gramy o 40% nagrody z puli sponsorskiej. W zeszłym roku było to 250000 euro, czyli płacąc 10.000 dostajemy 100.000 euro, ale aby uzyskać zwrot tych 10.000 trzeba zająć miejsce nie dalsze, niż 4. Czy warto inwestować, to zależy od miejsca na końcu:)

Po raz pierwszy rozegrany zostanie Cavendish w konkurencji kobiecej. Zgłosiło się do niego 14 par, w tym dwie polskie – z naszego teamu! Prawdopodobnie pieniądze do wygrania będą tu mniejsze, ale emocje na pewno nie!

Sporo Polaków więc trzymajcie kciuki, relacje będą na bieżąco

Pozdrawiam