Walka z "cynkowaniem" - stan na dzisiaj

Od wybuchu afery, dotyczącej cynkowania na najwyższych szczeblach brydżowej hierarchii minęło już ponad dwa miesiące. Jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy?

Przypomnę, norweski arcymistrz Boye Brogeland, przedstawił zarzuty, poparte nagraniami z mistrzostw Europy w Opatiji, o przekazywanie nielegalnych informacji parze izraelskiej Fisher - Schwartz. Wkrótce to samo stało się z parą Fantoni - Nunes, reprezentantami Monako. Z pomocą społeczności, zgromadzonej wokół portalu www.bridgewinners.com, został złamany kod, stosowany przez te pary. Wobec przedstawionych materiałów, macierzyste federacje - izraelska i i monegaska uznały, że uprawdopodobniają one stosowanie nielegalnych sygnałów na tyle, że wycofały swoje drużyny z Bermuda Bowl, uznając kwalifikację za zdobytą prawdopodobnie z pomocą oszustw. Kolejną parą byli Niemcy - Piekarek - Smirnow, któzy sami ogłosili, że naruszyli zasady etyczne i przeprosili za to społeczność brydżową. Reprezentacja Niemiec także zostałą wycofana z Bermuda Bowl. Kolejna bomba wybuchła w przeddzień rozpoczęcia drużynowych mistrzostw świata w Chennai. Od rana praktycznie nie mówiło się o niczym innym, jak o tym, że grupa Brogelanda przedstawiła Światowej Federacji Brydżowej (WBF) dowody, dotyczące dwóch kolejnych par. Wieczorem okazało się, że Komisja Akredytacyjna WBF wycofała pozwolenie na grę w Bermuda Bowl polskiej parze Balicki - Żmudziński. Na bridgewinners.com rozpoczęła się drobiazgowa analiza nagrań z Opatiji oraz z finałów polskiej ekstraklasy z udziałem tej pary.

W tej sytuacji zostały podjęte formalne kroki. Z krajowych federacji jedynie izraelska powołała specjalną komisję do rozpatrzenia sprawy pary Fisher - Schwartz. Prawnicy wynajęci przez podejrzanych kwestionują jej mandat prawny, ale prace trwają. Jej stanowisko miało być określone na początku grudnia. Federacja izraelska do czasu ogłoszenia werdyktu zawiesiła Fishera i Schwartza. Federacje, w których grali Fantoni - Nunes - monegaska, francuska i włoska również zawiesiły ich.

Europejska Liga Brydżowa, po monitach ze strony kilku federacji członkowskich, utworzyła komisję śledczą, która ma przeprowadzić postępowanie. W jej skład nominowani zostali Eric Laurant (Holandia), Jan Kamras (Szwecja) oraz Jean-Paul Meyer (Francja). Powołali oni zespół ekspertów, którzy mają ocenić zgormadzony materiał dowodowy. Są to: David Bakhshi, Jon Baldursson, Per-Ola Cullin, Bas Drijver, Andrey Gromov, Alain Levy, Zia Mahmood, Marion Michelsen, Fernardo Piedra, Jacek Pszczoła, Peter Schaltz. Według ostatniego oświadczenia tej komisji, trzem parom przesłano materiał dowodowy, aby się do niego odniosły i wszczęto śledztwo w sprawie czwartej pary. Prawdopodobnie pierwszych wyników pracy ekspertów można się spodziewać podczas finału Pucharu Europy (Londyn, 12-14 listopad).

Podczas turnieju w Chennai Światowa Federacja Brydżowa uchwaliła nowy kodeks dyscyplinarny, w którym zostały określone kary za nielegalne przekazywanie informacji - po pierwszym przypadku - dożywotni zakaz wspólnej gry i 10 lat zakazu gry w imprezach WBF (dla porównania - w kodeksie dyscyplinarnym PZBS za złamanie tego zakazu jest kara "grzywny bądź dyskwalifikacji od 6 miesięcy). Kodeks ten ma obowiązywać od nowego roku i jest zalecany do worowadzenia przez federacje klontynentalne oraz strefowe (wytyczne WBF dla organizacji strefowych i krajowych, list Prezydenta WBF do organizacji strefowych i krajowych). Zgodnie z tym kodeksem, wszelkie sygnały o "cynkowaniu" mają trafiać najpierw do "High Level Players Committee" - coś w rodzaju Rady Zawodniczej WBF - która ma wstępnie oceniać wagę dowodów i ewentualnie przedkładać organom dyscyplinarnym WBF; postępowanie tej Komisjiu ma być prowadzone z zachowaniem pełnej dyskrecji. Ponadto WBF opublikowało stanowisko, w którym zapowiada działania, mające na celu zwalczanie oszustw przy brydżowym stoliku oraz zapobieganie im (w tym staowisku krytykuje jednak sposób działania środowiska, skupionego wokół Brogelanda, porównując go z linczowaniem). Jednak w opinii wielu działaczy, są to środki zbyt mało radykalne, nie dające gwarancji skuteczności i niektóre związki krajowe - jak dotychczas federacje holenderska i norweska - zaapelowało do WBF o bardziej radykalne kroki.

Także najliczniejsza na świecie federacja - amerykańska - utworzyła zespół, który ma za zadanie "opracowanie kolejnych kroków w drodze do dojścia do stworzenia środowiska "fair play" w brydżu gdzie oszustwa ani naruszenia etyki nie będą tolerowane". W skład tego zespołu weszli: Karen Allison, Larry Cohen, Per-Ola Cullin, Eric Kokish, Howard Weinstein, Steve Weinstein, Chris Willenken, Kit Woolsey. Według wstępnej zapowiedzi, protokołoy ze spotkań tego zespołu mają być publikowane.

Z naszego podwórka - PZBS nie podjął na razie żadnych kroków, czekając na wyniki postępowania EBL (komunikat z posiedzenia ZG PZBS). Na stronie PZBS zostało opublikowane wyjaśnienie Prezesa PZBS na temat wydarzeń w Chennai oraz tła i motywów podejmowanych tam decyzji.

Trzy pary, których dotyczą podejrzenia, poza wstępnym komunikatem pary Piekarek - Smirnov, na razie milczą. Jedynie Fisher - Schwartz, którzy wynajęli ekipę prawników i specjalistów od PR, publikują co jakiś czas swoje stanowisko, zaprzeczając wszelkim posądzeniom. Pozwali Brogelanda o znaczące (rzędu miliona dolarów odszkodowanie) oraz wezwali WBF do wszczęcia postępowania przeciwko Brogelandowi za pomówienie ich o oszukiwanie.