Trzymajcie kciuki - relacja Rafała Jagniewskiego z meczu z Chablis

CZWARTEK, 8 sierpnia 2013

 

Zwycięstwo w dniu wczorajszym, w bardzo dramatycznych okolicznościach, wprawiło nas w doskonały nastrój i optymistycznie ocenialiśmy nasze szanse w pojedynku z drużyną francuską ze szwedzko-latynoskim akcentem w składzie Bompis – Quantin, jedna z najlepszych aktualnie par francuskich, Gaviard - de Tessieres, mniej znana młoda para oraz Ventin – Wrang, bardzo doświadczenie i solidnie grający. Nie był to przeciwnik do zlekceważenia, gdyż w poprzednim meczu zdecydowanie wygrał z teamem Marka Gordona, w którego składzie występowali Jacek Pszczoła z Michałem Kwietniem.

 

Mecz toczył się jednak pod nasze dyktando, wygraliśmy każdą z kwart, systematycznie zwiększając przewagę i nie dając przeciwnikom wiele do powiedzenia. Ostatecznie ten jednostronny pojedynek zakończył się naszym bardzo wysokim zwycięstwem różnicą 105 impów.

 

Na początek rozdanie rozgrywkowe, mogłoby się wydawać trywialne, po licytacji 1♥ - (pas) - 2♣ - (2♠) – pas – (pas) – 2BA – (pas) – 3BA przyszło nam to rozgrywać po wiście pikowym z rękami:

♠KDW                ♠xxx

♥10xx                ♥K98xx

♦J10x                ♦AKD

♣AKxx               ♣xx

Wojtek pierwszego pika wziął w ręce i zagrał kiera, z lewej małe, wstawił 8 i podział pików 6-1 oraz rozkład kierów AWx do Dx u przeciwników spowodował że kontraktu nie dało się przegrać.  Sprawnie, prosto i elegancko. Na drugim stole przeciwnik nie sprostał temu zadaniu i zarobiliśmy 13 impów.

 

W co zawistowalibyście mając rękę:

♠Wx ♥DTxx ♦109 ♣xxxxx po licytacji jednostronnej przeciwników (od prawej) :

            1♥

2♣         2♦

2♠         2NT

3♣         3♠

4NT      pas

Wydaje mi się że należy wyjść agresywnie, gdyż nasze trefle i piki nie rokują zbyt dobrze; a zatem w kiera, czy w karo?

Ja wyszedłem w karo, a efekt był piorunujący, gdyż Ventin zalicytował 2♦ z kartą ♠Axx ♥KWxxx ♦xxx ♣Ax nie chcąc zajmować bez atu. W stole ukazało się:

♠KQ10x ♥A ♦Kxx ♣KDW9x

Jeden z naszych kolegów uczestniczących w tym turnieju skomentował, iż po tak fenomalnie trafionym wiście partner powinien stać na baczność i salutować jeszcze przed dołożeniem karty z dziadka w pierwszej lewie. Nam do tak profesjonalnych zachowań jeszcze odrobinę brakuje, więc Wojtek, z nieco przygnębioną miną, ściągnął po prostu pięć pierwszych lew, obkładając przeciwnika bez dwóch i zapisując 11 impów na nasze konto (nasi partnerzy zagrali siedmioatutowe 4♠ i zrealizowali ten kontrakt z nadróbką).

 

Jaki macie pogląd na następującą pozycję licytacyjną: otwieramy 1♣, LHO 2♠, dwa pasy do nas. Wznawiamy 3♣, pas po lewej, partner 3♥. Partner miał możliwość zgłoszenia kontry negatywnej, 2BA Lebensohl (słaba karta na własnym kolorze), lub 3♥ forsującego do końcówki. Czy w związku z powyższym jest to ręka:

a/ DW10xxxx kierów i koniec (za słaba na Lebensohla),

b/ kolor (wartości kierowe) i możliwość bezpiecznej gry w trefle (około 7PC) ?

 

Mój pogląd na tą pozycję w następnej relacji…

 

Jutro czeka nas prawdziwa uczta brydżowa – pojedynek z legendarnym teamem Nickell w składzie Nickell – Freeman, Levin – Weinstein, Meckstroth – Rodwell o wejście do półfinału. Trzymajcie kciuki!

 

Rafał Jagniewski