Trzymajcie kciuki dalej! - relacja Rafała Jagniewskiego z półfinału

SOBOTA, 10 sierpnia 2013

 

Dziś na rozkładzie kolejni przedturniejowi faworyci – drużyna Gromov. Znów same gwiazdy: Buras – Narkiewicz, których przedstawiać nie trzeba, Bocchi – Madala, jeszcze bardziej utytułowani, oraz Gromov – Dubinin, doskonała para rosyjska.

 

     Pierwsza kwarta to zimny prysznic dla naszej pary, opisany już przez Piotrka Tuczyńskiego.

Jedno z nieudanych rozdań jest bardzo ciekawe : siedzimy z kartą:

♠xxxx ♥Kxx ♦10x ♣xxxx,

przeciwnicy osiągają kontrakt 6BA, rozgrywany przez przeciwnika z lewej, o którego ręce wiadomo. że ma układ 3-3-4-3 oraz 14-15 PC (przyjął inwit bezatutowy do szlemika, otwierając uprzednio 1BA 12-15 PC). Partner wistuje odwrotnie w ♠10, a w stole ukazuje się:

♠Dxx ♥Axx ♦Axx ♣AKQx.

Rozgrywający bije damą i gra w kiera. Jak wygląda to rozdanie? Rozgrywający ma do wzięcia trzy lewy pikowe, jednego kiera, cztery trefle, oraz nieznaną ilość kar. W kierach ma szanse na drugą... Jego ręka to:♠ AKx ♥Hxx ♦HHxx ♣Hxx. Z analizy wynika, że należy błyskawicznie przepuścić kiera, gdyż:

a/stawiamy rozgrywającego w palcówce, gdy ma ♥D10x,

b/nie ustawiamy partnera w przymusie, gdy rozgrywający ma ♥WTx  oraz ♦KD,

c/nasze zagranie nie ma znaczenia, gdy rozgrywający posiada ♥D oraz ♦KD lub KW, bez 9,

 

Dlaczego bez ♦9? Dlatego, że wtedy rozgrywający, po wzięciu na damę kier, bez wątpienia popisze się znajomością bezpiecznej rozgrywki koloru karowego (K karo, karo do asa, karo ze stołu). Niestety w aktualnym rozdaniu, wystąpił ten przyadek, ale z 9 karo i puszczenie rozwiązało wszelkie problemy rozgrywającego. Bocchi natomiast wskoczył królem i nieco niezasłużone 14 impów trzeba było odpisać.

 

Drugie rozdanie opisane przez Piotrka obrazuje jak ważna jest praca nad uzgodnieniami licytacyjnymi w parze, w tym rozdaniu zgodnej interpretacji nam zabrakło. Dla przeciwwagi podam rozdanie w którym nasze ustalenia sprawdziły się znacznie lepiej. Pochodzi ono z czwartej, decydującej kwarty.

Wojtek miał kartę:

♠xxx ♥AKTxx ♦9xx ♣Ax w założeniach niekorzystnych.

Z lewej pas (Buras), partner 1 (nie może być 5332), z prawej pas (Narkiewicz), Wojtek 1 (naturalne, lub maksimum inwit bez starszej czwórki – konsekwencja grania relayową odpowiedzią 1BA), z lewej 2, partner pas, z prawej 2, dajemy kontrę (ustalenie numer 1: niezła karta, nic nie mówi o karach), z lewej 2 (naturalne), partner 3, z prawej pas. Wygląda niewinnie, co ma partner ? Tutaj właśnie odniosę się do ustaleń w parze. Otóż bezpośrednie (ustalenie numer 2) 2♦ (po 2♣) oznaczałoby u nas kartę inwitującą (a skok w 3♦ słabą, układową, na dobrym kolorze). Wniosek z tego jest taki, że partner ma przeciętną rękę, z sześcioma karami niezłej, ale nie koronkowej jakości. Zatem, pomimo bogatej w kontrole ręce, z pełnym fitem, i to po partii - z pełnym zaufaniem do własnych poczynań pasujemy. Krzysiek Buras wznawia 4, pas, pas i możemy spokojnie dać kontrę, po czym wziąć +300 za bez dwóch. Na drugim stole przeciwnicy dochodzą do beznadziejnych 3NT i przegrywają je bez trzech za 300, tak więc zyskujemy 12 impów. Oto cały rozkład:

 

♠ W95

 

 

♥ D743

 

 

♦ -

 

 

♣ KD10986

 

♠874

N

♠ AK10

♥ AK1085

W             E

♥ 62

♦ 963

♦ AW10872

♣ A3

S

♣ 75

 

♠ D632

 

 

♥ W9

 

 

♦ KD54

 

 

♣ W42

 

 

W

Gaweł

N

Buras

E

Jagniewski

S

Narkiewicz

 

pas

1♦

Pas

1♥

2♣

pas

2♦

ktr.

2♥

3♦

pas

PAS!

4♣

pas

pas

ktr.

pas…

 

 

 

Kolejne rozdanie pokazuje ciekawe niuanse i sposób rozumowania w licytacji relayowej. Mamy kartę:

♠AD10x ♥10x ♦AKW9x ♣xx.

Partner otwiera 1♥ i po relayowej sekwencji na wysokości 5♣ wiemy, że posiada: 11-14 PC, 6+♥, rękę jednokolorową (bez bocznej czwórki), dwie wartości z pięciu oraz damę atu na uzgodnionych kierach, bez bocznych króli. Trzeba podjąć decyzję, jaki kontrakt zagramy. Założenia taktyczne są następujące: po partii, druga kwarta meczu, przegrywamy około 20 impów. Moje rozumowanie było następujące:

a/ partner ma ♥AKD (statystycznie), albo ♣A i ♥AD, albo ♣A i ♥KD - wtedy przydałby się ♥W, czego nie dowiemy się,

b/ partner może mieć siedem kierów i renons trefl - szlemik doskonały, może szlem,

c/ partner może mieć damę karo - szlemik doskonały (podział kierów i singlowy walet)

d/ partner nie ma b/ ani c/ - szlemik jest na impasie karo i podziale kierów, abstrahując od dodatkowych szans nie trafionego wistu, posiadania przez partnera, waleta z dziewiątką pik  oraz możliwości połączenia w rozgrywce szans spadającej damy karo z impasem pik.

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, oceniłem, że szlemik będzie powyżej szans opłacalności (a sytuacja taktyczna skłaniała do agresywnej gry), więc taki kontrakt zapowiedziałem. Partner miał damę karo i ♥AKD, kiery podzieliły się 3-2. Na drugim stole zagrano końcówkę i odrobiliśmy 13 impów.

 

Do finałowego meczu podchodzę z optymizmem, zwłaszcza że pokazaliśmy odporność psychiczną i zdolność do walki do końca po pierwszej nieudanej i trochę pechowej kwarcie meczu półfinałowego.

 

A więc jak poprzednio – trzymajcie kciuki!

 

                                                                                                 Rafał Jagniewski