Pierwszy etap eliminacji do Kadry Mikstowej 2022

W ostatni weekend lutego odbył się pierwszy etap rozgrywek eliminacyjnych do Kadry Mikstowej. W obliczu coraz trudniejszej sytuacji na świecie wielu zawodnikom ciężko było poświęcić się grze, jednak poziom nadal był wysoki i frekwencja satysfakcjonująca (37 par). Zawody odbyły się w Warszawie w Centrum Sportów Umysłowych, a ich format polegał na zmierzeniu się na IMPy każdy z każdym w dwóch grupach. Wyróżniającym te rozgrywki elementem była konieczność zapisywania licytacji w pierniczku – choć czasochłonne w danym momencie, ułatwia to późniejszą analizę rozdań.

Ja z moim Partnerem Grzegorzem Narkiewiczem, wspierani przez sponsora Fundacji, firmę PZU, wygraliśmy rozgrywki KM1 z przewagą prawie 7 VPów nad drugim miejscem. Na kolejnych miejscach uplasowali się:

2. Danuta Kazmucha i Maciej Hutyra

3. Marta Sikora i Stanisław Gołębiowski

4. Joanna Zalewska i Piotr Nawrocki

5. Cathy Bałdysz i Jacek Kalita

Serdeczne gratulacje wszystkim zawodnikom! Przejdźmy jednak do sedna, czyli interesujących rozdań rozgrywek.

Z ręki N otworzyłam 2♣ Precision, E pas, mój Partner 2♦ jako sztuczne pytanie, a przeciwniczka z kartą W pojawiła się w licytacji naturalnym 2NT. W tym momencie zdecydowałam się na bezpośrednią kontrę, oczywiście karną. Przekonał mnie do tego ładny kolor treflowy z dwoma dojściami oraz licytacja mojego Partnera. Mimo odpowiedzialnego wejścia 2NT, przeciwniczka nie mogła zrealizować więcej niż 4 lew (2 trefle i 2 kiery) i smakowite +800 zasiliło nasze konto. Licytacje w tym rozdaniu były przeróżne – wielu zawodników otwierało 1♣ z moją ręką, a nawet jeśli padało otwarcie 2♣, to nikt inny nie zdecydował się na kontrę na 2NT z N. Moim zdaniem niesłusznie; musielibyśmy mieć wyjątkowego pecha, aby kontraktu nie obłożyć (np. AK trefl i 6 pełnych kar u przeciwników).

W powyższym rozdaniu mój Partner pokazał świetną ocenę karty, dokładając końcówkę w prostej licytacji jednostronnej 1♥ - 1♠, 2♠ - 4♠. Zaskakująco wielu graczy z kartą Grzegorza pasowało na 2♠ (lub przepasowało całą licytację), część mówiła 4♠, a nikt nie zdecydował się na inwit. Jednak problemy w tym rozdaniu nie kończą się w licytacji. Niefortunne rozkłady sprawiają, że trzeba oddać po lewie w każdym kolorze. Jednak obrona też nie należy do najłatwiejszych – na zagranego szybko przez rozgrywającego kiera W powinien wskoczyć asem, a następnie połączyć atu małym pikiem. Jeśli nie wskoczy asem, to wypuści lewę obkładającą. Jeśli wskoczy, ale zagra odmiennie damą atutową, to rozgrywający wygra na przebitki.

Na koniec problem rozgrywkowy naszych przeciwników, który na wielu stołach nie został prawidłowo rozwiązany. W licytacji najczęściej padało otwarcie 1♥ z pozycji W i wejście blokiem 2♠ lub otwarcie 1NT i wejście multi. Rozgrywane było 4♥ z ręki W po wiście Q♠. Rozgrywający musi oddać 2 kara, być może króla atutowego i czai się groźba przebitki pikowej. Prawidłową linią rozgrywki jest tutaj ściągnięcie asa kier zamiast wykonywania impasu. Jedyny układ, przy którym przegramy, to trzeci/czwarty król kierowy u S – a i wtedy możemy liczyć na błąd przeciwników w postaci wyjścia w zły kolor młodszy po wzięciu królem. Przy pozostałych układach wygrywa ściągnięcie asa kier.

 

Anna Zaręba