Z Nowym Rokiem - rozmowa z dyrektorem fundacji Bridge24.pl, Bartoszem Chmurskim

Zakończenie roku kalendarzowego jest zawsze okazją do pewnych podsumowań i refleksji. Bridge24.pl działa co prawda mniej więcej od połowy roku, ale już sporo się działo. Oto krótka rozmowa z dyrektorem Fundacji Bartoszem Chmurskim:

M.W.Minął rok, co prawda kalendarzowy, a nie pełny rok działania fundacji, ale można się pokusić o pewne podsumowania i wnioski na przyszłość. Co się udało zrobić z rzeczy, które były planowane na pierwsze pół roku, a co nie do końca?

B.Ch.Po pół roku funkcjonowania mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że  projekt Bridge24.pl okazał się ogromnym sukcesem.

Twórcom tego projektu nie śniło się nawet, że po niespełna miesiącu działalności, team Bridge24.pl zwycięży w jednym z najbardziej prestiżowych turniejów brydżowych na świecie – Spingold Trophy.

To czego w sierpniu 2013 r. dokonali Jacek Kalita, Michał Nowosadzki, Rafał Jagniewski i Wojtek Gaweł sprawiło, że Bridge24.pl stało się marką, rozpoznawalną na całym świecie.

Zwycięstwo w Spingoldzie nie okazało się przypadkiem, o czym świadczą kolejne sukcesy na arenie krajowej,  a także i międzynarodowej w kolejnych  miesiącach. Przykładem może być finał A elitarnego turnieju Cavendish Invitational w Monte Carlo, z udziałem 12 par, gdzie znalazły się 4 pary naszego teamu!

MW.Jak na dzień dzisiejszy oceniasz skład osobowy Bridge24.pl ?

B.Ch.Receptą na sukces Bridge24.pl okazało się stworzenie Teamu będącego połączeniem doświadczenia z młodością.

Grzegorz Narkiewicz z Krzysztofem Burasem to aktualni brązowi medaliści Mistrzostw Świata Bermuda Bowl. Należą do absolutnej czołówki par na świecie.

Augustin Madala i Norberto Bocchi reprezentując Włochy zdobyli złoty medal Mistrzostw Świata Bermuda Bowl na Bali w zeszłym roku. Nie trzeba chyba lepszej rekomendacji.

Jacek Pszczoła i Michał Kwiecień grają razem od wielu lat, na koncie mają mnóstwo sukcesów m.in. złoty medal w Mistrzostwach Świata Par. Jacek w tym roku zdobył na Bali mistrzostwo świata teamów transnational.

Jacek Kalita z Michałem Nowosadzkim oprócz wygranej w Spingoldzie zanotowali wiele dobrych rezultatów m.in. wygrali finał Grand Prix Polski Par.

Rafał Jagniewski i Wojtek Gaweł, zwycięzcy Spingolda, wraz z Jackiem i Michałem mają już uznaną markę, co potwierdza podpisany przez nich kontrakt na grę w zawodowym amerykańskim teamie Reesa Milnera.

W naszym zespole są też dwie pary kobiece – Cathy Bałdysz – Anna Sarniak i Katarzyna Dufrat – Justyna Żmuda. W tegorocznych mistrzostwach świata wszystkie grały w reprezentacji Polski, która zakwalifikowała się do ćwierćfinału. Cathy i Anna wygrały także turniej par podczas mityngu zaproszonych najlepszych drużyn kobiecych w Chinach oraz zajęły drugie miejsce w kobiecym Cavendish Invitational. W 2014 roku czeka je wiele poważnych startów – drużynowe mistrzostwa Europy, mistrzostwa świata par mikstowych i kobiecych, a Kasię i Justynę ponadto mistrzostwa świata juniorek. Regularne treningi i przygotowania w naszym zespole na pewno zwiększają ich szanse na kolejne sukcesy, o które coraz trudniej, gdyż poprzeczka zawieszona jest już wysoko.

Jeśli chodzi o młodzież to mamy dwie utalentowane pary, Maciek Bielawski (23 lata) ze Sławkiem Niajko (22 lata) to aktualni  wicemistrzowie Europy Juniorów oraz mistrzowie Akademickich ME. Piotrek Tuczyński (24 lata) z Michałem Klukowskim (17 lat !), także aktualni wicemistrzowie Europy juniorów, zaczęli już, i to z powodzeniem, grę w USA.

M.W.Fundacja była w fazie organizacji. Jak to się przełożyło na start w zakresie innym, niż udział w zawodach - siedzibę, szkolenie, treningi?

B.Ch.Oprócz stałego uczestnictwa naszych zawodników w różnego rodzaju turniejach, ważnym założeniem Fundacji Bridge24.pl jest popularyzowanie brydża wśród dzieci i młodzieży. Doskonale przyczynia się ku temu lokalizacja Fundacji, w Warszawie przy ulicy Rosoła 10, gdzie w tym samym kompleksie we wrześniu 2014 r. zostanie otwarta szkoła podstawowa, a w przyszłości także gimnazjum. Mamy związane z tym poważne plany - jak powszechnie wiadomo brydż doskonale rozwija zdolności intelektualne, pozwala doskonalić umiejętność logicznego myślenia, co w praktyce może się przełożyć się na lepsze wyniki w nauce.

Rozpoczęliśmy już pracę z młodzieżą w ramach Akademii Brydża w gimnazjum im. Jana III Sobieskiego w Warszawie, gdzie prowadzimy naukę gry w brydża na zajęciach pozalekcyjnych. Włączamy się także w projekt „Brydż 60+”, którego główną ideą jest popularyzacja brydża wśród seniorów, oraz stworzenie im warunków i zachęt do częstej gry, co służy budowaniu i rozwojowi kontaktów międzyludzkich wśród seniorów, a jak wykazały badania naukowe, jest świetną profilaktyką choroby Alzheimera.

Nasi zawodnicy regularnie trenują, głównie przez Internet, korzystając z serwera Bridge Base Online. Kilka razy w tygodniu odbywają się gry kontrolne, z późniejszą analizą, treningi licytacyjne, dyskusje. Nie ograniczamy się przy tym do własnego grona. Sięgamy też po najlepszych trenerów i coachów spoza naszej ekipy.

Przygotowujemy cykliczny projekt szkoleń, nie tylko dla zawodników teamu Bridge24.pl, prowadzonych przez najwybitniejszych i najbardziej utytułowanych polskich brydżystów i trenerów. Najbliższe szkolenie odbędzie się w dniach 14-16 lutego i będzie prowadzone przez Krzysztofa Martensa.

Dzięki Fundacji Bridge24.pl  wszyscy zawodnicy maja zapewnione doskonałe warunki do rozwoju, doskonalenia swojego warsztatu. Fundacja  umożliwia zawodnikom udział w rozgrywkach na całym świecie, wiadomo, że  bez jej wsparcia nie mieliby takich możliwości.

M.W.Jaka jest droga do sukcesu na tym poziomie?

B.Ch.Oczywiście pomoc Fundacji to nie wszystko, jak w każdym innym sporcie najważniejszy jest trening, praca i czas poświęcone na samodoskonalenie indywidualne i współpracę z partnerem. Na szczęście dzięki Internetowi jest o wiele łatwiej. Przykładem jest serwer Bridge Base Online, który jest idealnym narzędziem do treningu. Nasze pary w okresach pomiędzy turniejami praktycznie codziennie tam trenują.

 

M.W.Jakie są plany na 2014 rok?

B.Ch.Przede wszystkim nasi zawodnicy będą grać w trzech najważniejszych imprezach w USA tzw. „Nationalsach” w randze mistrzostw Ameryki Północnej. W marcu Puchar Vanderbilta w Dallas, w lipcu chłopaki będą bronić tytułu mistrzów Spingolda w Las Vegas, a w grudniu Reisinger w Providence.  W październiku Otwarte Mistrzostwa Świata w Sanya (Chiny), gdzie będziemy grać w teamach, parach, a także turniejach mikstowych. Planujemy także wystartować w najbardziej prestiżowej imprezie w Europie, czyli Cavendishu w Monte Carlo w listopadzie.

W Polsce będziemy w miarę możliwości pojawiać się na wszystkich ważniejszych turniejach, zwłaszcza z cyklu Grand Prix Polski Par i Teamów oraz Mistrzostwach Polski. Poważnie także podchodzimy do krajowych rozgrywek ligowych. Nie ukrywam, że liczymy na medal drużyny ekstraligowej Bridge24.pl oraz na awans drużyny Bridge24.pl II z trzeciej do drugiej ligi. Póki co mamy prawo być optymistami, gdyż obydwie nasze drużyny zajmują pierwsze miejsce w swoich rozgrywkach.

 Jeśli chodzi o plany personalne to obecny skład osobowy uważamy za pasujący do naszych założeń oraz realizacji naszych celów i nie planujemy zmian w tym roku.

M.W.Chodzą słuchy, że nastąpią zmiany w składzie reprezentacji. Co z udziałem naszych zawodników?

B.Ch.Krzysztof Buras i Grzegorz Narkiewicz, którzy przez ostatnie lata byli bardzo obciążeni grą – od mistrzostw Europy w Ostendzie 2010 grali we wszystkich imprezach mistrzowskich, zresztą z sukcesami, chcą odetchnąć nieco od obowiązków reprezentacyjnych. Należy to zrozumieć – grają kilkadziesiąt tygodni w  roku, a mistrzostwa Europy czy świata, to kolejne kilka tygodni gry, pod szczególną presją, jaką rodzi reprezentowanie Polski, i kilka tygodni przygotowań. Można to zrozumieć, zwłaszcza biorąc pod uwagę także sytuację rodzinną – każdy z nich ma małe dzieci, które w tym wieku potrzebują czasem taty w domu.

Nie będzie przeszkód ze strony Fundacji, aby zawodnicy naszego teamu występowali w reprezentacji.  Jednym z naszych celów jest rozwój oraz promocja polskiego brydża i dobro reprezentacji na pewno zawsze mamy na uwadze. Decyzje w tej sprawie należą do władz PZBS. Na pewno są pary, już w tej chwili reprezentujące siłę gry, gwarantującą, że w reprezentacji nie zejdą poniżej pewnego poziomu.

M.W.Życzę realizacji z nawiązką wszystkich, założonych na 2014 rok, celów!